wtorek, 28 czerwca 2016

Popularne, drogie, ale czy na pewno dobre ?




















Każda z nas lubi i ma słabość do drogich rzeczy, a zwłaszcza kosmetyków. Na niektóre z nich potrafiłybyśmy wydać wszystkie nasze oszczędności. Ale czy rzeczywiście wszystkie kosmetyki     są warte swojej ceny? Specjalnie dla was wybrałam drogie i popularne marki, które nie tylko mają zachwycać jakością, ale także wyglądem, bo to właśnie głównie on zachęca nas do zakupu. Czy warto było wydawać pieniądze na wszystkie produkty ? Przekonajcie się same :)

#1 The Body Shop

Angielska marka, która do produkcji swoich kosmetyków używa tylko naturalnych produktów. Jest firmą,która bardzo stara się chronić naszą planetę i jako pierwsza stowrzyła opakowania, które można całkowicie poddać  procesowi recyclingu. Z tej firmy posiadam mgiełkę o zapachu truskawki ( kosztowała 11 euro) i w prezencie dostałam peeling o zapchu mango i żel do dezynfekcji rąk o zapachu pomarańczy.  Wszystkie produkty wspaniale pachną i zapach ten utrzymuje się naprawdę dosyć długo. Po peelingu moja skóra jest gładka i pachnąca. Widać duże efekty. Moja ocena: 10/10




W Polsce sklepy The Body Shop znajdziecie w Gdańsku, Gdyni, Katowicach, Szczecinie, Warszawie i we Wrocławiu :)

#2 Lush

Również angielska firma, która przede wszystkim walczy o to by nie testować kosmetyków na zwierzętach. Również dba o to, by ich produkty były tworzone z naturalnych składników. W ich ofercie znajdziemy kosmetyki do kapieli, twarzy, włosów i makijażu. Ja posiadam bomby (teraz już jedną) do kąpieli, które widać przede wszystkim na mediach społecznościowych. Posiadam bombę o nazwie sex bomb i kiedyś miałam również think pink bomb. Bomby cudownie pachną i przede wszystkim fenomenalnie wyglądają. Woda barwi się na przepiękne kolory, ale niestety zostawia też ślady, które potem trzeba zmyć. Bomby kosztują od 3 do 7 euro, myślę że mogłyby być jednak tańsze. Moja ocena: 8/10 




















































#3 EOS

Amerykańska firma, która znana jest przede wszystkim z produkcji balsamów do ust tzw. "jajeczek" . Balsamy mają różne smaki, ale swoją oryginalność zawdzięczają przede wszystkim opakowaniu. Wszystkie pordukty są w 100% naturalne. Ja posiadam cztery smaki: truskawkę, jagodę, miętę i owoce lata. Balsamy pięknie pachną i dobrze nawilżają usta. Znajdziecie je w Douglasie za 25 zł. Moja ocena: 10/10
 


#4 Victoria's Secret

Pewnie wszyscy znają tą amerykańską firmę, która słynie przede wszystkim z produkcji bielizny. Firma ta ma jednak także kosmetyki. Ja kupiłam dwie mgiełki: jedną za 100 zł i drugą (po przecenie) za 50 zł. Uważam, że ceny te są zdecydowanie za wysokie. Owszem mgiełki bardzo ładnie pachną, ale niestety zapach bardzo szybko znika. Ogromny minus za to. W Polsce sklepy tej marki znajdziecie w Warszawie. Moja ocena: 5/10

























#5 Marc Jacobs

Zawsze zachwycały mnie perfumy tego amerykańskiego projektanta.Butelki są naprawdę piękne, zapachy zresztą też. Ja posiadam Daisy Dream. Perfumy kosztowały 229 zł i uważam, że są warte swojej ceny. Zapach jest cudowny i utrzymuje się napradę długo. Perfumy znajdziecie w Douglasie lub Sephorze. Moja ocena: 10/10
























Podsumowując: 43/50 - ocena bardzo dobra :)

A wy posiadacie jakieś produkty z podanych firm ? Jak je oceaniacie ? A może chcecie się pochwalić innymi produktami ? Czekam na komentarze ! :)



niedziela, 5 czerwca 2016

I need summer time

Źródło:quotesgram.com

                                                    #np Arctic Monkeys - Mardy Bum


Chyba wszyscy czekają już z niecierpliwością na lato i wakacje - na wymarzony odpoczynek. Ja również nie mogę się doczekać,mam tyle planów, które bardzo chciałabym zrealizować. Gdy pojawia się lato to i życie staje się lepsze ! Przede wszystkim chciałabym odwiedzieć wiele miejsc, spotykać się ze znajomymi i poznawać nowe osoby, chodzić na festiwale muzyczne, spróbować czegoś nowego, ale też niestety przygotowywać się do matury :(
Zapraszam do obejrzenia kolejnej stylizacji. Outfit na luzie, kolorowy i bardzo wygodny. Trochę festiwalowy, trochę jakby z przyczepy kempingowej, inny niż dotychczas. Uroku i trochę elegancji dodaje mu mój ukochany kapelusz ! Lato to również okres w którym pokazujemy więcej ciała, a co za tym idzie ?- kompleksy.  Jeśli chodzi o mnie,to staram się tych kompleksów nie mieć i lubić siebie, ale niestety czasami po prostu nie mogę patrzeć np. na swoje nogi. Zaczęłam bardziej dbać o swoje ciało zwłaszcza pod względem pielęgnacji, ale chciałabym być także bardziej aktywna i mieć ten swój body goal. Nienawidzę sportu, po prostu nie cierpię, lekcje wychowania fizycznego to jest dla mnie koszmar - zwłaszcza gimnastyka i gry zespołowe. Jednak bardzo lubię fitness i chyba nieźle się za siebie wezmę i w końcu przestanę narzekać.
Współczesny świat to bardzo zakompleksione społeczeństwo, wstydzące się swojego ciała, bojącego się wyróżnić z tłumu, bo ludzie coś powiedzą. Ulice są szare, bardzo rzadko można spotkać jakąś żywą i kolorową osobę, zwłaszcza w Polsce. Jest to bardzo smutne,bo po co zamartwiać się głupotami, trzeba się cieszyć z życia, bawić się, a jak coś nam się w sobie nie podoba to po prostu wziąć się do pracy i to zmienić. U mnie sprawdziło się już wiele razy :) Pamiętaj, nie użalaj się nad sobą, nie przejmuj innymi, tylko pracuj nad sobą i ciesz ! Zapraszam do obejrzenia stylizacji :)









                                                                 Cały outfit - h&m
Co sądzicie o stylizacji ?  A jak wasze przygotowania do wakacji ? Czekam na komentarze !